Maciej Mazur :Zobaczyłem Go wczoraj, gdy jechałem na zdjęcia. Jak gdyby nigdy nic toczył się dwupasmówką w kierunku granicy miasta. Z zadziwiającą sprawnością zmieniał pasy i tylko trochę się przechylił na boczek. Zdradzało go malowanie, nieużywane w stołecznej komunikacji miejskiej od dobrych dziesięciu lat. | |