Nowości

Popularne
Jelcz Gemini i Salus
Dzięki użyciu tworzyw sztucznych design miejskiego autobusu też może być interesujący. Jelczański „Salus” jest oczywiście wyposażony w funkcję „przyklęku”.
Jelcz M 101I „Salus” to najnowszy, niskopodłogowy autobus przeznaczony do obsługi komunikacji miejskiej. Ten 10-metrowy pojazd (klasa Midi) jest odpowiedzią fabryki na wzrastające zapotrzebowanie przedsiębiorstw komunikacji miejskiej na mały i ekonomiczny środek transportu. Polski Klub Biznesu wyróżnił „Salusa” nagrodą za „Najlepszy Produkt Roku 2002”.

Działające pod skrzydłami firmy Polskie Autobusy fabryki Autosan SA i ZS Jelcz SA pokazały w maju br. w Warszawie dwie nowości. Oba pojazdy są odpowiedzią na zapotrzebowanie przez przewoźników małych i ekonomicznych środków transportu. Popyt na tego rodzaju pojazdy systematycznie wzrasta tak samo, jak maleje liczba przewożonych pasażerów w przeliczeniu na jeden kurs. Dotyczy to w większym stopniu linii międzymiastowych, ale nie omija również komunikacji miejskiej (kursy po tzw. szczycie i w porze nocnej). Dalekobieżny ośmiometrowiec z Autosanu, oferowany w wersjach standard i lux, nazywa się „Gemini”, a 10-metrowy autobus miejski z Jelcza ochrzczono „Salus”.

Dzięki użyciu tworzyw sztucznych design miejskiego autobusu też może być interesujący. Jelczański „Salus” jest oczywiście wyposażony w funkcję „przyklęku”.
 
Autosan i Jelcz zajmują na polskim rynku czołowe pozycje (odpowiednio - lidera i wicelidera) w sprzedaży nowych autobusów. W 2002 r. krajowy rynek wchłonął 1221 egzemplarzy we wszystkich segmentach, z czego aż 597 wyprodukowano w fabrykach Polskich Autobusów. Kolejni na liście rankingowej producenci zdołali sprzedać znacznie mniej: MAN 139, a Solaris Bus&Coach 113 pojazdów. Tegoroczne wyniki po pierwszym kwartale są dla PA jeszcze bardziej budujące - spośród 161 sprzedanych w Polsce nowych autobusów z Sanoka i Jelcza pochodziło 102.
Szefostwo Grupy Zasada, do której należą oba zakłady produkcyjne dalekie jest jednak od popadania w samozachwyt. Dobra sprzedaż to jedno, a poprawa kondycji finansowej i pozycji rynkowej poprzez obniżkę kosztów, wyeliminowanie wewnętrznej konkurencji i wzmocnienie działań promocyjno-marketingowych to drugie. Dlatego w styczniu 2002 r. rozpoczęto proces konsolidacji branży autobusowej w ramach Grupy Zasada. W tym celu powołano do życia spółkę Polskie Autobusy, której udziałowcami są Zasada SA (60%), Autosan i Jelcz (po 20%). Nowa firma przejęła całkowicie działalność handlową prowadzoną dotychczas oddzielnie przez Autosan i Jelcz. Oprócz tego skupiła w jednym ręku działania badawczo-rozwojowe i promocyjno-marketingowe.
Zatrudniająca 34 osoby spółka ma centralę w Warszawie przy ul. Omulewskiej 27 oraz dwa oddziały funkcjonujące w fabrykach. Owo „roztrojenie jaźni” wzięło się stąd, iż bardzo często klient przed dokonaniem zakupu chce przyjechać do wytwórcy, aby na miejscu obejrzeć proces produkcyjny i wybrać odpowiednią dla siebie kompletację autobusu.
Proces konsolidacji branży autobusowej w łonie Grupy Zasada jeszcze się nie zakończył, a już widać, że decyzja o połączeniu sił była słuszna. Firma wypracowała na koniec roku zysk i doprowadziła do wyeliminowania wewnętrznej konkurencji. W następnym etapie planuje się wydzielenie w Polskich Autobusach działu zaopatrzenia w części zamienne i komponenty. Chodzi o obniżenie kosztów zakupu części i podzespołów u kooperantów, co ma się korzystnie odbić na cenie produktów finalnych. Cel - zaoferowanie autobusów ok. 25% tańszych od porównywalnych pojazdów firm konkurencyjnych.
Ambicją konstruktorów z Polskich Autobusów jest szybka i trafna reakcja na zmieniające się potrzeby klientów. Oferta musi być elastyczna i dopasowana do oczekiwań odbiorców, a terminy wykonania nowych rozwiązań maksymalnie skrócone. W oparciu o tę filozofię powstały dwie nowe konstrukcje z Sanoka i Jelcza.


Od pewnego czasu przewoźnicy poszukują autobusów o mniejszej liczbie miejsc pasażerskich, oszczędnym zużyciu paliwa itp. (dowód - popularność tzw. busów). Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom Autosan zapoczątkował nową serię pojazdów o nazwie „Wielki… mały autobus”. Pierwszy z niej był ośmiometrowy, miejski A0808MN „Koliber”, wyprodukowany w roku ubiegłym, który kończy pomyślnie testy eksploatacyjne u przewoźników i badania homologacyjne. W miarę potrzeb, jego produkcja będzie uruchomiona w roku bieżącym.
Natomiast najnowszy produkt Autosanu, pokazany dziennikarzom na majowym spotkaniu w Warszawie, to 8-metrowy model A0808T „Gemini” oferowany w wersjach standard (międzymiastowy) i lux (turystyczny). W pierwszej odmianie ma 33 miejsca siedzące (plus dla pilota) i 10 stojących, a w drugiej 29+1+1.
Atrakcyjna stylistyka nadwozia stała się jedną z mocnych stron pojazdów z Sanoka, co znalazło potwierdzenie i w tym przypadku.
Potężnych rozmiarów panoramiczna, zaokrąglona szyba przednia (podobnie jak boczne klejona do nadwozia), wysunięte do przodu na solidnych pałąkach, duże lusterka zewnętrzne (podgrzewane i sterowane elektrycznie), pojedyncze punkty oświetleniowe z przodu i z tyłu (w tym halogeny przeciwmgielne) to wyróżniki tego autobusu. Nowoczesny design, a jednocześnie wysoką odporność na korozję nadwozia zawdzięcza on zastosowaniu poszyć zewnętrznych z tworzyw sztucznych i innych materiałów nierdzewnych. Z laminatów wykonano ściany przednią i tylną, zderzaki, nadkola i dach. Poszycia boczne stanowi stal chromoniklowa, ale już klapy bagażników oraz drzwi przednie i tylne są aluminiowe.
Sufit i ściany boczne pokryte są płytami laminowanymi (wersja standard) lub tkaniną (lux), zaś podłoga wykładziną antypoślizgową PVC. Fotele pasażerskie z podłokietnikami są w uboższej odmianie wysokie, ale sztywne, natomiast w turystycznej uchylne, z przesuwem bocznym, zagłówkiem i stolikiem, wyposażone w pasy bezpieczeństwa. Mieliśmy okazję zajrzeć do wnętrza odmiany turystycznej. Żywa kolorystyka i wysoka jakość materiałów tapicerskich od razu wywołała przyjemne uczucie przebywania w atmosferze komfortu. Wnętrze przedziału pasażerskiego jest klimatyzowane, a stała temperatura utrzymywana przez system czujników. Ogrzewanie odbywa się przy pomocy kaloryferów umieszczonych na ścianach bocznych tuż przy podłodze oraz przez górne kanały wentylacyjne. Ponadto dla poprawy komfortu podróżnych w oknach bocznych zamontowano podwójne szyby z przyciemnionego szkła, pochłaniającego promienie słoneczne. W zestawie „rozrywkowym” oprócz radia i odtwarzacza wideo jest ciekłokrystaliczny ekran monitora. Autobus wyposażono także w automat do gorących napojów i lodówkę. Nie od rzeczy jest wspomnieć o sporych bagażnikach podpodłogowych o objętości 3,5 m3. Wygodne (fotel zawieszony pneumatycznie) i funkcjonalne miejsce pracy kierowcy, skonstruowane zgodnie z zasadami ergonomii, gwarantuje przyjemną i bezpieczną jazdę.
Za napęd odpowiedzialny jest silnik Cummins ISBe 170 30 o mocy 175 KM, spełniający wymogi Euro 3 (moment obrotowy 600 Nm przy 1200-1600 obr./min.). Gwarantuje on dobre osiągi i ekonomiczność eksploatacji przy niskiej emisji spalin. Za przeniesienie napędu odpowiada mechaniczna skrzynia biegów 6S-890. Pojazd ma pneumatyczne zawieszenie, układ hamulcowy Wabco wyposażony w ABS/ASR/GB, elektryczny retarder firmy Telma (w opcji).
Polskie Autobusy zamierzają wprowadzić ten pojazd na polski rynek jeszcze w tym roku. Ze wstępnych rozmów z potencjalnymi klientami wynika, że w pierwszym okresie mogą liczyć na sprzedaż kilkudziesięciu sztuk.

 Atrakcyjna stylistyka nadwozia jest mocną stroną pojazdów z Sanoka, co znalazło potwierdzenie w przypadku 8-metrowego modelu „Gemini”. Na zdjęciu odmiana turystyczna z układem miejsc siedzących 29+1+1.


Jelcz M 101I „Salus” to najnowszy, niskopodłogowy autobus przeznaczony do obsługi komunikacji miejskiej. Ten 10-metrowy pojazd (klasa Midi) jest odpowiedzią fabryki na wzrastające zapotrzebowanie przedsiębiorstw komunikacji miejskiej na mały i ekonomiczny środek transportu. Polski Klub Biznesu wyróżnił „Salusa” nagrodą za „Najlepszy Produkt Roku 2002”.
Nadwozie autobusu jest zabezpieczone przed powstawaniem ognisk korozji. Szkielet i oblachowanie wykonano ze stali nierdzewnej. Zamiast spawania, zgrzewania i przykręcania blachowkrętami, blaszane poszycie zewnętrzne przyklejono do szkieletu. Ten sam manewr wykonano ze ścianami przednią i tylną (z tworzyw sztucznych PWS). Dach to jednolita płyta z tworzywa, natomiast drzwi i pokrywy schowków wykonano z blachy aluminiowej. Szyby boczne i tylna również zostały wklejone.
Wnętrze autobusu mieści 76 osób, z czego 26 pasażerów podróżować może na wygodnych, tapicerowanych siedzeniach. Integralną częścią osłon przednich nadkoli są siedzenia pasażerskie o zwiększonej szerokości (dla osób niepełnosprawnych). Wyłożona wykładziną przeciwpoślizgową podłoga jest płaska na odcinku do tylnej krawędzi drugich drzwi. Do tylnej części przestrzeni pasażerskiej wiedzie jeden stopień pośredni. Pierwsze drzwi są jedno-, a drugie dwuskrzydłowe. Oboje wyposażono w mechanizm powrotnego otwierania w przypadku natrafienia na przeszkodę. W drzwiach drugich zamontowano platformę wjazdową i miejsce dla wózka inwalidzkiego lub dziecięcego. Informacje dla podróżnych wyświetlane są na 3 tablicach elektronicznych. Standardowo autobus ma trzy elektroniczne kasowniki biletów.
Miejsce pracy kierowcy jest oddzielone od przestrzeni pasażerskiej. Jego kabina może być pełna albo półotwarta. O komfort pracy dbają wspomaganie mechanizmów sterowania, podgrzewane lusterka zewnętrzne, regulowane położenie koła kierownicy oraz wygodny fotel z pneumatycznym tłumieniem drgań i możliwością pełnej regulacji ustawienia.
W konstrukcji podwozia zastosowano zawieszenia pneumatyczne z elektronicznie sterowanym układem poziomującym ECAS firmy Wabco. Zapewnia on możliwość „przyklęku” o ok. 80 mm. Dzięki temu podłoga znajduje się niemal na tym samym poziomie co chodnik.
Jednostka napędowa to 6-cylindrowy silnik Iveco 8060 SRC22 o mocy 207 KM, spełniający wymagania normy Euro 3 (moment obrotowy 660 Nm przy 1400 obr./min.). Silnik połączony jest z automatyczną, 3-stopniową skrzynią biegów Voith lub ZF (w opcji skrzynia 5-biegowa). Hamulce wyposażono w układ przeciwblokujący ABS. Hamulec awaryjny spełnia jednocześnie rolę postojowego.
Tekst i zdjęcia Cezary Bednarski

żródło ciezarowki 2003/6

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »