.

Luksusowe


lukusowe autobusy

Prasa

Miesięcznik Ciężarówki
Ciężarówki- Transport, Serwis, Spedycja


Miesięcznik Samochody Specjalne

Ciężarowe, Dostawcze, Autobusy 

Miesięcznik Świat Radio


Świat Radio- wszystko o CB!

Zapraszamy



Nowości

Popularne
Wytrzymałość konstrukcji nośnej Autosana uratowała pasażerów

Wypadek w którym autobus AUTOSAN (na zdjęciu) został przewrócony na dach, dowodzi
że wyniki badań i obliczenia dla tych konstrukcji są prawidłowe, a autobusy produkowane w
Polsce - bezpieczne. Spośród 40 osób jadących w autobusie H9-20 (obecnie – A-0909), po tak
poważnym wypadku, nikt nie zginął. Wszyscy pasażerowie, poza jednym przypadkiem, wyszli z
autobusu o własnych siłach.

A stało się tak tylko dlatego, że
podczas projektowania autobusu dokonane
zostały obliczenia konstrukcji
nośnej tj. jego kadłuba, w skład
którego wchodzą podłoga z elementami
ramy, ściany boczne, ściana
przodu i tyłu oraz dachu. Kiedyś
prowadzone były żmudne obliczenia
wytrzymałościowe „na piechotę”
każdego węzła i całej struktury
nośnej, dziś w pracy tej inżynieów
wspiera komputer.
Takiej procedurze podlegała też
konstrukcja autobusu AUTOSAN
H9 (obecnie A-0909), projektowanego
w początku lat 70-tych, a wyprodukowanego
w Sanoku w największych
ilościach.
Począwszy od roku 2001, Unia
Europejska wprowadziła dodatkowo
obowiązek przeprowadzenia
badań niszczących konstrukcji nośnych
autobusów. Badania te polegają
na wykonaniu przewrotki takiej
konstrukcji z wysokości 80 cm. Odkształcenie
przestrzeni pasażerskiej,
określanej w przepisach unijnych
jako „przestrzeń chroniona”, nie powinno
być mniejsze niż określono
to w normie. Parametry tego przepisu
są bardzo szczegółowe, najogólniej
można powiedzieć, że są spełnione,
jeżeli po przewróceniu odległość
pomiędzy dachem a poduszką
siedzenia pasażerskiego jest nie
mniejsza niż 75 cm.
Zgodnie z dyrektywą unijną
2001/85, AUTOSAN S.A. dokonał
badań niszczących na wytrzymałość
konstrukcji nośnej, w pierwszej kolejności
dla autobusów szkolnych,
a potem dla pozostałych odmian.
Wszystkie konstrukcje przeszły badania
z wynikiem pozytywnym,
uzyskując stosowne certyfikaty.
Strach pomyśleć co by się działo
z ludźmi gdyby zamiast w normalnym
autobusie, byli w busie
czyli tzw. „blaszance”. Być może,
ludzie odpowiedzialni za wydawanie
przepisów dopuszczających do
ruchu drogowego busy zastanowią
się choćby na moment nad tym
problemem.
Nie mamy nic przeciwko busom,
ale chcielibyśmy, aby ich konstrukcja
odpowiadała takim samym parametrom
jak autobusy i aby ich producenci,
zanim przekażą je do sprzedaży,
musieli spełnić takie same wymagania
jak producenci autobusów.
I w jednym i drugim pojeździe wozi
się ludzi, a nie towary...(RM)

 
 

www.bigpoint.com